Motyw cierpienia
Cierpienie, które odczuwają tak matka, jak i syn, jest głównie psychiczne. Poeta zdaje sobie sprawę, że kobieta ubolewa nad rozłąką równie mocno, jak on. Wie, kiedy płacze ona „w cichej komnacie zamknięta; (…) o jakiej godzinie wraca bólu fala”. Najgorsza jest świadomość, że przed tym bólem nie można uciec - ukochane osoby nigdy nie będą mogły się znów połączyć.
Cierpienie, które odczuwają tak matka, jak i syn, jest głównie psychiczne. Poeta zdaje sobie sprawę, że kobieta ubolewa nad rozłąką równie mocno, jak on. Wie, kiedy płacze ona „w cichej komnacie zamknięta; (…) o jakiej godzinie wraca bólu fala”. Najgorsza jest świadomość, że przed tym bólem nie można uciec - ukochane osoby nigdy nie będą mogły się znów połączyć.
Motyw cierpienia
Cierpienie, które odczuwają tak matka, jak i syn, jest głównie psychiczne. Poeta zdaje sobie sprawę, że kobieta ubolewa nad rozłąką równie mocno, jak on. Wie, kiedy płacze ona „w cichej komnacie zamknięta; (…) o jakiej godzinie wraca bólu fala”. Najgorsza jest świadomość, że przed tym bólem nie można uciec - ukochane osoby nigdy nie będą mogły się znów połączyć.
Cierpienie, które odczuwają tak matka, jak i syn, jest głównie psychiczne. Poeta zdaje sobie sprawę, że kobieta ubolewa nad rozłąką równie mocno, jak on. Wie, kiedy płacze ona „w cichej komnacie zamknięta; (…) o jakiej godzinie wraca bólu fala”. Najgorsza jest świadomość, że przed tym bólem nie można uciec - ukochane osoby nigdy nie będą mogły się znów połączyć.