Stary sługa Kordiana, był bardzo związany ze swym podopiecznym. Starał się mu pomóc, widząc beznadzieję w jego oczach. Opowiadał mu historie, dzięki którym chciał pokazać chłopcu, jaką drogą życiową może pójść. Grzegorz do końca był przy Kordianie. W celi, tuż przed wyprowadzeniem Kordiana na śmierć, stary sługa obiecuje, że swojego wnuka nazwie imieniem Kordian.