Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Smutno mi, Boże! (Hymn) - Opis podmiotu lirycznego

Podmiotem lirycznym jest autor tekstu. Podejmuje polemikę z Bogiem. Owszem, docenia piękno, które stworzył Pan, ale twierdzi, że nic nie jest w stanie zastąpić uroków swego kraju. Rozmowa ta jest zatem wyrazem buntu przeciw światu. Poeta jest osamotniony i cierpi, mając świadomość przemijania i tęsknoty za ojczyzną. Uroda stworzonego świata nie jest w stanie przyćmić jego nostalgii i rozpaczy. Jest on z nią jednak jakby pogodzony, albo raczej jego położenie sprawiło, że porzucił walkę na rzecz rezygnacji. Wie, że nawet modlitwy małego dziecka nie są w stanie mu pomóc i tylko zazdrości tym, którzy już umarli i mogli być pochowani w ziemi ojczystej. Pozostaje tylko skarga Bogu; mówi Mu zatem, że czuje się niczym „pusty kłos”, że przed ludźmi zachowuje obojętny wyraz twarzy – jednak przed Nim chciałby się otworzyć, gdyż tylko Stwórca potrafi zrozumieć jego głęboki smutek.
Podmiotem lirycznym jest autor tekstu. Podejmuje polemikę z Bogiem. Owszem, docenia piękno, które stworzył Pan, ale twierdzi, że nic nie jest w stanie zastąpić uroków swego kraju. Rozmowa ta jest zatem wyrazem buntu przeciw światu. Poeta jest osamotniony i cierpi, mając świadomość przemijania i tęsknoty za ojczyzną. Uroda stworzonego świata nie jest w stanie przyćmić jego nostalgii i rozpaczy. Jest on z nią jednak jakby pogodzony, albo raczej jego położenie sprawiło, że porzucił walkę na rzecz rezygnacji. Wie, że nawet modlitwy małego dziecka nie są w stanie mu pomóc i tylko zazdrości tym, którzy już umarli i mogli być pochowani w ziemi ojczystej. Pozostaje tylko skarga Bogu; mówi Mu zatem, że czuje się niczym „pusty kłos”, że przed ludźmi zachowuje obojętny wyraz twarzy – jednak przed Nim chciałby się otworzyć, gdyż tylko Stwórca potrafi zrozumieć jego głęboki smutek.