W swoim utworze Norwid przywołał świat taki, jakim postrzega go dziecko. Dla niego „dąb/ Ucieka!…”, a nie ono jedzie. Postrzeganie natury przez osobę dorosłą jest zupełnie inne niż u malców. Ich odbiór jest bardziej pierwotny, nieokiełznany jeszcze przez stereotypy, a przez to - prawdziwszy. Norwid jednak ucieka od takiej formy. Dziecinne nie oznacza dla niego złe, ile raczej niedojrzałe.
W swoim utworze Norwid przywołał świat taki, jakim postrzega go dziecko. Dla niego „dąb/ Ucieka!…”, a nie ono jedzie. Postrzeganie natury przez osobę dorosłą jest zupełnie inne niż u malców. Ich odbiór jest bardziej pierwotny, nieokiełznany jeszcze przez stereotypy, a przez to - prawdziwszy. Norwid jednak ucieka od takiej formy. Dziecinne nie oznacza dla niego złe, ile raczej niedojrzałe.