Umierający przyjaciele Norwida ze spokojem i nawet pewnym honorem przyjmują swoje cierpienie. Starają się znosić je po ludzku i nie myśleć o zbliżającej się śmierci.
O wiele większe cierpienie zdaje się odczuwać sam poeta, który po ich stracie nie jest nawet w stanie opowiedzieć o swoich uczuciach. Czarne kwiaty stanowią jakby terapię dla pisarza, który nie znajduje słów ani sposobu do opisania swojej rozpaczy. Choć dzieło jest raczej suchą relacją, można przypuszczać, że przez tą „ciszę” poeta mówi tym więcej.
O wiele większe cierpienie zdaje się odczuwać sam poeta, który po ich stracie nie jest nawet w stanie opowiedzieć o swoich uczuciach. Czarne kwiaty stanowią jakby terapię dla pisarza, który nie znajduje słów ani sposobu do opisania swojej rozpaczy. Choć dzieło jest raczej suchą relacją, można przypuszczać, że przez tą „ciszę” poeta mówi tym więcej.