W wierszu Norwida Bóg jest przedstawiony przede wszystkim jako opiekun rodu ludzkiego. Stara się by ich życie było szczęśliwe. Gdy dojdzie do załamania tego porządku, chce ułatwić ludziom egzystencję.
Gdy szatan zsyła na ludzi „przeszłość, i śmierć, i cierpienie”, Stwórca od razu próbuje pokrzyżować jego plany. Nie zabiera się jednak do tego gwałtownie, ale gruntownie zastanawia się nad sprawą. Okazuje się być oczywiście mądrzejszy od diabła - niweczy jego niecne plany, obdarowując ludzi świadomymi wspomnieniami.
Gdy szatan zsyła na ludzi „przeszłość, i śmierć, i cierpienie”, Stwórca od razu próbuje pokrzyżować jego plany. Nie zabiera się jednak do tego gwałtownie, ale gruntownie zastanawia się nad sprawą. Okazuje się być oczywiście mądrzejszy od diabła - niweczy jego niecne plany, obdarowując ludzi świadomymi wspomnieniami.
W wierszu Norwida Bóg jest przedstawiony przede wszystkim jako opiekun rodu ludzkiego. Stara się by ich życie było szczęśliwe. Gdy dojdzie do załamania tego porządku, chce ułatwić ludziom egzystencję.
Gdy szatan zsyła na ludzi „przeszłość, i śmierć, i cierpienie”, Stwórca od razu próbuje pokrzyżować jego plany. Nie zabiera się jednak do tego gwałtownie, ale gruntownie zastanawia się nad sprawą. Okazuje się być oczywiście mądrzejszy od diabła - niweczy jego niecne plany, obdarowując ludzi świadomymi wspomnieniami.
Gdy szatan zsyła na ludzi „przeszłość, i śmierć, i cierpienie”, Stwórca od razu próbuje pokrzyżować jego plany. Nie zabiera się jednak do tego gwałtownie, ale gruntownie zastanawia się nad sprawą. Okazuje się być oczywiście mądrzejszy od diabła - niweczy jego niecne plany, obdarowując ludzi świadomymi wspomnieniami.