Adam Mickiewicz - poeta polskiego romantyzmu, uznawany za najwybitniejszego twórcę ówczesnej epoki. Norwid wspomina go dość czule, szanuje go i jest mu wdzięczny za zachowanie pamięci o sobie. Gdy odwiedza go mazowiecki poeta, jest ubrany w „futerko wytarte, szaraczkowym suknem powleczone, które skąd w Paryżu można było dostać, tej barwy, kroju i podżyłości?... pytanie ciekawe - bowiem: była to, zdaje się, kapota, jaką zagonowa szlachta zimą nosi w prowincjach dobrze od Warszawy oddalonych”.
Mickiewicz przyjmuje gościa z dużą radością, bez odrobiny obłudy. Po śmierci żony zdaje się być opanowany i spokojny. Decyduje się na wyjazd na Wschód, gdzie umiera w Konstantynopolu. Ostatnie spotkanie, a zwłaszcza pożegnanie z polskim wieszczem bardzo mocno wstrząsnęło i zapadło w pamięci Norwida.
Mickiewicz przyjmuje gościa z dużą radością, bez odrobiny obłudy. Po śmierci żony zdaje się być opanowany i spokojny. Decyduje się na wyjazd na Wschód, gdzie umiera w Konstantynopolu. Ostatnie spotkanie, a zwłaszcza pożegnanie z polskim wieszczem bardzo mocno wstrząsnęło i zapadło w pamięci Norwida.