Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Przeszłość - Analiza utworu

Przeszłość pochodzi ze zbiorku „Vade-mecum”, czyli dosłownie „Idź ze mną”. W ten sposób Norwid chciał zachęcić czytelnika do wspólnego tworzenia sensu wiersza w wyniku intelektualnej gry czytelnika i poety.
Przeszłość początkowo nie istniała. Bóg jej nie stworzył, chcąc uwolnić człowieka od ciężaru wspomnień i poczucia starości. Im mniej bowiem pamiętamy, tym jesteśmy młodsi. Niemożność pamiętania dałaby ludziom poczucie szczęścia - nie tęskniliby za przeszłością, za utraconym czasem i osobami.


Jednak szatan - „(…) ów, co prawa rwie”- będąc zazdrosny o ludzką radość, dał ludziom przeszłość wraz z całym jej balastem. Uświadomił, że mają wspomnienia, którymi ich obciążył. Stwórca próbował temu zaradzić, „chciał odepchnąć spomnienia” w przeczuciu katastrofy. Jednak jedyne, co mógł zrobić, to uświadomić ludziom, że niektóre rzeczy trwają, jeśli nie zawsze, to bardzo długo: „Acz nie byłże jak dziecko, co wozem leci (…) – Gdy dąb stoi, wóz z sobą unosi dzieci”. Pozwolił im też na konkretne wspomnienia, a nie tylko na mgliste skojarzenie, że gdzieś kiedyś byli, że coś przeżyli. Nie próbował przy tym naiwnego tłumaczenia, ale podjął próbę racjonalnego pocieszenia, że „Przeszłość – jest dziś, tylko cokolwiek dalej (…), gdzie nigdy ludzie nie bywali!…”


Norwid podaje zatem metafizyczną teorię pochodzenia przeszłości. Wiersz jest podzielony na trzy części, które jakby tworzą całą jej historię. Pierwsza strofa to wyjaśnienie, skąd wzięła się przeszłość. Jako że stworzył ją diabeł, oczywiste staje się, że jest ona z gruntu zła, a jej powstanie jest wynikiem szatańskiej zawiści. Druga strofa stanowi opis pocieszycielskich prób Boga. Dobrze zastanowił się nad wyjaśnieniem, które przynosi ostatni czterowiersz; historia każdego człowieka przestaje być dla niego balastem, od Boga otrzymuje wspomnienia konkretne, budzące emocje. Nie są to już mgliste przeświadczenia, że było się w jakimś miejscu, ale nie wiadomo właściwie gdzie, nie pamiętając, co się tam działo: „Za kołami to wieś,/ Nie jakieś tam coś, gdzieś,/ Gdzie nigdzie ludzie nie bywali!…”


Wiersz sylabotoniczny, zbudowany z trzech odrębnych części, rymy okalające (A - żeńskie, B - męskie), dokładne.


Wiersz stanowi metafizyczne wyjaśnienie na temat pochodzenia przeszłości. Zazdrosny o szczęście ludzkie szatan, stworzył im wspomnienia, dal świadomość istnienia czegoś wcześniej. Bóg próbował temu zaradzić, przeczuwając żałość człowieka. Jedyne jednak, co mógł zrobić, to pozwolić, by wizje te były prawdziwe i budziły jakiekolwiek emocje.


Przeszłość pochodzi ze zbiorku „Vade-mecum”, czyli dosłownie „Idź ze mną”. W ten sposób Norwid chciał zachęcić czytelnika do wspólnego tworzenia sensu wiersza w wyniku intelektualnej gry czytelnika i poety.
Przeszłość początkowo nie istniała. Bóg jej nie stworzył, chcąc uwolnić człowieka od ciężaru wspomnień i poczucia starości. Im mniej bowiem pamiętamy, tym jesteśmy młodsi. Niemożność pamiętania dałaby ludziom poczucie szczęścia - nie tęskniliby za przeszłością, za utraconym czasem i osobami.


Jednak szatan - „(…) ów, co prawa rwie”- będąc zazdrosny o ludzką radość, dał ludziom przeszłość wraz z całym jej balastem. Uświadomił, że mają wspomnienia, którymi ich obciążył. Stwórca próbował temu zaradzić, „chciał odepchnąć spomnienia” w przeczuciu katastrofy. Jednak jedyne, co mógł zrobić, to uświadomić ludziom, że niektóre rzeczy trwają, jeśli nie zawsze, to bardzo długo: „Acz nie byłże jak dziecko, co wozem leci (…) – Gdy dąb stoi, wóz z sobą unosi dzieci”. Pozwolił im też na konkretne wspomnienia, a nie tylko na mgliste skojarzenie, że gdzieś kiedyś byli, że coś przeżyli. Nie próbował przy tym naiwnego tłumaczenia, ale podjął próbę racjonalnego pocieszenia, że „Przeszłość – jest dziś, tylko cokolwiek dalej (…), gdzie nigdy ludzie nie bywali!…”


Norwid podaje zatem metafizyczną teorię pochodzenia przeszłości. Wiersz jest podzielony na trzy części, które jakby tworzą całą jej historię. Pierwsza strofa to wyjaśnienie, skąd wzięła się przeszłość. Jako że stworzył ją diabeł, oczywiste staje się, że jest ona z gruntu zła, a jej powstanie jest wynikiem szatańskiej zawiści. Druga strofa stanowi opis pocieszycielskich prób Boga. Dobrze zastanowił się nad wyjaśnieniem, które przynosi ostatni czterowiersz; historia każdego człowieka przestaje być dla niego balastem, od Boga otrzymuje wspomnienia konkretne, budzące emocje. Nie są to już mgliste przeświadczenia, że było się w jakimś miejscu, ale nie wiadomo właściwie gdzie, nie pamiętając, co się tam działo: „Za kołami to wieś,/ Nie jakieś tam coś, gdzieś,/ Gdzie nigdzie ludzie nie bywali!…”


Wiersz sylabotoniczny, zbudowany z trzech odrębnych części, rymy okalające (A - żeńskie, B - męskie), dokładne.


Wiersz stanowi metafizyczne wyjaśnienie na temat pochodzenia przeszłości. Zazdrosny o szczęście ludzkie szatan, stworzył im wspomnienia, dal świadomość istnienia czegoś wcześniej. Bóg próbował temu zaradzić, przeczuwając żałość człowieka. Jedyne jednak, co mógł zrobić, to pozwolić, by wizje te były prawdziwe i budziły jakiekolwiek emocje.