Motyw sztuki
Poruszony na dwa sposoby. Po pierwsze sztuka jako magiczna wręcz moc, mająca władzę nad światem. Gdy Orfeusz grał na swej lirze, „wszystko, co żyło, zbierało się dokoła niego, aby słuchać jego pieśni i grania. Drzewa nachylały nad nim gałęzie, rzeki zatrzymywały się w biegu, dzikie zwierzęta kładły się u jego stóp”. Ma on potęgę ujarzmiania swą sztuką świata. Wszystko, co istnieje, jest w jego władaniu. Artyzm ten wyzwala w naturze najgłębsze uczucia.
Po drugie, ukazana jest nieśmiertelność PRAWDZIWEJ sztuki. Mimo iż Orfeusz umiera, jego głowa wciąż wymawia imię ukochanej. W miejscu pod Olimpem, w którym Muzy pochowały jego szczątki, słowiki śpiewają najpiękniej. Choć umarł wielki lutnista, najgenialniejszy artysta starożytnej Grecji, jego sztuka jest wspaniała, że przeżywa go.
Poruszony na dwa sposoby. Po pierwsze sztuka jako magiczna wręcz moc, mająca władzę nad światem. Gdy Orfeusz grał na swej lirze, „wszystko, co żyło, zbierało się dokoła niego, aby słuchać jego pieśni i grania. Drzewa nachylały nad nim gałęzie, rzeki zatrzymywały się w biegu, dzikie zwierzęta kładły się u jego stóp”. Ma on potęgę ujarzmiania swą sztuką świata. Wszystko, co istnieje, jest w jego władaniu. Artyzm ten wyzwala w naturze najgłębsze uczucia.
Po drugie, ukazana jest nieśmiertelność PRAWDZIWEJ sztuki. Mimo iż Orfeusz umiera, jego głowa wciąż wymawia imię ukochanej. W miejscu pod Olimpem, w którym Muzy pochowały jego szczątki, słowiki śpiewają najpiękniej. Choć umarł wielki lutnista, najgenialniejszy artysta starożytnej Grecji, jego sztuka jest wspaniała, że przeżywa go.