Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Poczwarka - streszczenie

jakby ta bezbronna dziewczynka mogła je czymś zarazić. Z tych powodów Ewa nie chciała jej też posłać do szkoły. Zdawała sobie sprawę, że dziewczynka na pewno nie spotka się tu ze zrozumieniem czy akceptacją, lecz raczej z pogardą i litością. Myszka potrzebowała ciepła i miłości, a szkoła nie potrafiłaby jej tego zapewnić.

Pewnego dnia, kiedy wybrała się jednak z małą na zakupy, Myszka spuszczona na moment z oka podeszła do stoiska z jabłkami i nadgryzła jedno myśląc, że może zrobić tak, jak robiła z innymi magicznymi jabłkami zjadanymi strychu, które pozwalały jej tańczyć. Tutaj też zapragnęła zatańczyć – rozebrała się więc i zaczęła podskakiwać, lecz znów przydarzyło jej się „małe nieszczęście”. Postanowiono wezwać policję. Ewa zadzwoniła po Adama, który musiał przyjechać i wyjaśnić całe zajście, a tym samym przyznać się do posiadania upośledzonej córki. Poczuł wstyd i rozgniewany zabrał je do domu.

Adam często rozmyślał nad chorobą córki. Kiedy dowiedział się, że jest ona dziedziczna, przypomniał sobie o chorobie babci Ewy, która cierpiała na Alzheimera. Uznał, że to ona jest odpowiedzialna za przekazanie złych genów. Chcąc się upewnić, postanowił wypytać swoją babcię o to, czy i w ich rodzinie zdarzały się podobne choroby.

Adam wychowywał się tylko z babcią, gdyż jego rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Miał do babci żal o to, że zastępowała mu rodziców, tak jakby była winna za to, że ich utracił. Będąc już dorosłym człowiekiem, nie chciał się zajmować babcią i wspólnie z Ewą podjęli decyzję o oddaniu jej do domu opieki. Potem chcieli przenieść ją gdzie indziej, ale urodziła się Myszka i to opieka nad nią całkowicie ich zaabsorbowała, o starszej babci prawie zupełnie zapomnieli. Adam nie był u niej już od 9 lat. Kiedy w końcu ją odwiedził, w ogóle go nie  poznała.


Komentarze

    2 + 8 =