Ze względu na charakter noweli pozytywistycznej i
osadzenie akcji w autentycznej miejscowości, wiemy, że akcja
rozgrywa się w czasach współczesnych autorce, czyli w II
poł. XIX w. Miejsce akcji to ,,brzydki, smutny i nudny” Ongród
- małe prowincjonalne miasteczko. Jest to nazwa znacząca, ponieważ
Ongród to ta sama miejscowość co Grodno, miasto, w którym
Eliza Orzeszkowa spędziła wiele lat swojego życia. Ze względu na
brak cech charakterystycznych tej niewielkiej miejscowości, autorka
czyni to miasto typowym, podobnym do wielu w całej Polsce. Akcja rozgrywa się na przestrzeni kilku lat. Kiedy
Helka zostaje przygarnięta przez panią Ewelinę Krzycką ma około
5 lat. Po paru latach zostaje jednak z powrotem odesłana do domu
swoich ubogich krewnych, gdyż wyszła już z ,,najmilszego wieku
dziecięcego” co nie podoba się pani Ewelinie:
,,...Nie
będzie tak ładna, jak można było spodziewać się przed paru
laty…Mój Boże! Że też to czas ten leci, leci, leci i
unosi z sobą wszystkie nadzieje nasze…”
Wydarzenia
rozgrywają się w głównej mierze w eleganckim i urządzonym
z przepychem pałacyku pani Eweliny Krzyckiej. To do jej domu trafia
malutka Helcia, dorasta na jej salonach, bawi się beztrosko w
olbrzymim ogrodzie wraz ze swoją panią. Po paru latach, akcja
przenosi się do domu Jana i Janowej, gdyż z powodu znudzenia osobą
Helci, pani tam ją odsyła. To skromna i niewielka chata:
,,...okna
skąpo oświetlały izbę dość obszerną, z niskim, belkowanym
sufitem, ze ścianami okrytymi szczerniałym i chropowatym tynkiem, z
podłogą glinianą i wielkim piecem do pieczenia chleba i gotowania
służącym, a zapełniającym całą prawie czwartą część izby.
Piec był wielki, a jednak w starych tych, niskich i cienkich
ścianach czuć było zgromadzoną przez zimę stęchliznę i wilgoć.
Zresztą stały tam pod ścianami ławki, stoły, parę krzeseł z
żółtego drzewa, komódka ze świętymi obrazkami, dwa
niskie tapczaniki do spania, beczka z wodą i beczułka z kwaszoną
kapustą, a w pobliżu pieca wąskie i niskie drzwiczki prowadziły
do malutkiej izdebki będącej sypialnią właścicieli domostwa...”. W
utworze zostaje również przywołana salonowa przeszłość
pani Eweliny oraz losy panny Czernickiej w opowiedzianej przez nią
bajce.