Śmierć towarzyszyła dwójce dzieci właściwie od początku ich życia. Matka Nel zmarła na gruźlicę, gdy dziewczynka była mała. Rodzicielka Stasia, Francuzka, zmarła wydając go na świat. Ze śmiercią dzieci zetknęły się w czasie wędrówki do Faszody – Idrys popełnił samobójstwo, a Staś musiał zabić Gebhra, by uratować Nel i siebie. Podczas wędrówki przez pustynię, Nel nieomal zmarła na febrę, a w obozie Henryka Lindego, który odnajduje Staś, chłopiec ma okazję przyjrzeć się plemieniu murzyńskiemu, umierającemu na ciężką gorączkę. Sam Linde również umiera – Staś chowa go w grobie.