Początkowo przerażona faktem porwania, dziewczynka nabiera coraz to większej odwagi, potrafi stanąć nie tylko w obronie Stasia, ale i znalezionego przez gromadkę słonia.
Nie można zarzucić jej marudzenia, narzekania i innych podobnych cech właściwych dzieciom w jej wieku. Zamiast tego, zachwyca się pięknem otaczającej przyrody, podziwia napotkane rośliny i zwierzęta.
Jest bardzo przywiązana do Stasia, budzi on w niej pewien respekt, ponieważ jest starszy, mądrzejszy i bardziej doświadczony, ufa mu bezgranicznie, jednak kiedy chłopiec zabija porywaczy, musi minąć trochę czasu, nim dziewczynce minie strach i obawa w stosunku do przyjaciela, który nigdy wcześniej nie czynił tak okropnych rzeczy. Stara mu się jednak pomagać jak może w ich wspólnej trudnej podróży przez obszary afrykańskie.