Kali, wychowany w duchu obcowania z naturą, dokładnie wie, jak należy się zachowywać w dziczy. Chodzi więc na polowania, łowi ryby, a miejsca, w których nocują, każdego wieczoru ogradza ostrokołem. Uczy także tych umiejętności Stasia.
Jest postacią niewątpliwie wprowadzającą komizm do powieści przez swój sposób mówienia i nieco pokraczną filozofię życiową.
Kiedy dociera po latach do swojej rodzinnej wioski, wybrany zostaje nowym wodzem, jednak woli poświęcić ten zaszczyt i udać się w dalszą podróż ze swoimi nowymi przyjaciółmi. Zgadza się również przyjąć wiarę chrześcijańską z rąk Stasia razem ze swoim plemieniem.