-
Zebranie się ludności przed kancelarią gminy
-
Radosny nastrój radcy Strocha
-
Wejście zainteresowanych do środka
-
Podział na tych zainteresowanych licytacją i na zwykłych gapiów
-
Przybycie radcy
-
Kwiecista mowa radcy na temat miłosierdzia
-
Wprowadzenie na salę licytacji jej „przedmiotu” czyli starego schorowanego Kuntza
-
Kpiny ze stanu zdrowia i starczego niedomagania obecnych na licytacji
-
W licytacji bierze udział syn Kuntza lecz wstyd nie pozwala mu zabrać ojca do siebie
-
Dalsze drwiny ze staruszka – przyrównanie go ironiczne do ubiczowanego Jezusa
-
Licytacja
-
Wygrana licytacja bezdusznego Probsta
-
Zaprzęgnięcie starca do wózka z mlekiem obok dużego psa