Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Jądro ciemności - streszczenie

utonął, a podczas pracy obserwował kolonistów. Przerażał go sposób, w jaki traktowano tubylców. Wrabiano ich dla zabawy w różne sprawy i śmiano się z kary, jaka ich spotykała. W końcu wyruszono w dalszą podróż. Na statku Marlow podsłuchał rozmowę kierownika wyprawy z jego siostrzeńcem. Dyskutowali z przerażeniem o Kurtzu. Obawiali się też konkurencji i utraty posad. Twierdzili, że w tym fachu nie ma miejsca na skrupuły i będą gotowi zastosować wszelkie środki.

Dżungla i panujące w niej zwyczaje napawały przerażeniem Marlowa. Mężczyznę fascynuje postać Kurtza i siła, jaką jest obdarzony. Potrafi on zjednać sobie ludzi i wykorzystać do własnych celów. Ludzie na parowcu zastanawiają się, czy Kurtz jeszcze żyje, ponieważ od dłuższego czasu ciężko choruje. Marlowa przygnębia ta myśl, ponieważ bardzo chciał poznać osobiście człowieka, o którym tyle słyszał od początku wyprawy. Charles dowiedział się, że Kurtz pracował dla „Towarzystwa Tępienia Dzikich Obyczajów”. Jego zadaniem było pozbycie się tubylców.

Czas mijał aż w końcu podróżnik dotarł do ostatniej stacji. Rosjanin wychodzi na powitanie przybyłym. Poucza, jak należy zachowywać się wobec Kurtza. Z jego słów można było wywnioskować, że wielbi wielkiego Kurtza i zawdzięcza mu „wzbogacenie duszy”. Marlow wszedł w głąb obozu i ujrzał tłum na kształt wojska posłusznego Kurtzowi. Dookoła dało się zaobserwować mnóstwo czarnych głów ponabijanych na pale. Okazało się, że tak ukarano buntowników. Głowy miały być przestrogą dla pozostałych. Marlow po raz pierwszy ujrzał Kurtza, gdy wyniesiono go na noszach. Mimo swojego stanu przemawiał do tłumu, a ten oddawał mu cześć. Umysły tubylców były owładnięte teoriami wpajanymi przez Kurtza.

Kurtza umieszczono na statku. Na brzegu stała kobieta zakochana w Kurtzu i płakała za



Komentarze

    9 + 4 =