Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Płaszcz - streszczenie

najszybciej do domu, gdzie natychmiast interesuje się nim gospodyni. Poleca udać się nazajutrz do komisarza, odradza pójście do naczelnika, gdyż ten rzekomo wszystkie ważne sprawy odkłada na później. U komisarza nie załatwia jednak nic konkretnego, toteż w pracy ponownie pojawia się w swoje starej kapocie.
Oczywiście wzbudza to ponowne zainteresowanie współpracowników. Niektórzy podśmiewują się z niego, lecz większość wzrusza się jego losem. Ktoś poleca mu udać się do „pewnej znacznej osobistości” (nie jest jednak jednoznacznie powiedziane, kto to taki), który jako jedyny, dzięki swoim wpływom, może przyśpieszyć procedurę poszukiwania i ukarania sprawcy tej haniebnej kradzieży.
    Akakiusz idzie zatem do tego człowieka, jednak dotarcie do jego gabinetu wcale nie jest łatwe: „pomocnik referenta miał składać meldunek referentowi, referent – zastępcy sekretarza albo w razie czego samemu sekretarzowi i żeby już tą drogą sprawa dochodziła do samej osobistości”. O człowieku tym nie wiadomo zbyt wiele – jedynie tyle, że znaczną osobistością stał się dopiero niedawno, że tak naprawdę jest zupełnie ludzką postacią, miłą i wesołą postacią, grającą jednak zupełnie kogoś innego w sytuacjach natury zawodowej, okazując w nich zawsze swoją wyższość.
    Ponieważ nikt z obsługujących nie chce wpuścić Akakiusza do środka, toteż po raz pierwszy decyduje się postawić – grozi, że jest z departamentu, i jeśli nie zostanie wpuszczony, to przyśle kogoś innego ze swego urzędu. Na te słowa sekretarz lęka się, zapowiada gościa u samej „znacznej osobistości”. Ona jednak jest bardzo „zajęta” rozmową z przyjacielem z dawnych lat. Zanim więc Akakiusz może wejść do środka i przedstawić swój problem, mija dużo czasu. Jąka się wówczas i nie umie się porządnie wypowiedzieć. Widząc takiego słabeusza, „znaczna



Komentarze

    6 + 8 =