Karol Wielki ma podczas snu dwa widzenia. Pierwsze dotyczy czekającej go bitwy z Saracenami. Towarzyszą jej grzmot, huk, błyskawice i ogień. Sen ten można porównać do wizji sądu ostatecznego. Cesarz nie wyśnił jednak zakończenia bitwy, nie wie więc, kto zwycięży, domyśla się tylko, że będzie to walka ostateczna, która rozstrzygnie losy.
Drugie widzenie dotyczy sądu nad Ganelonem, ale również nie zostaje rozstrzygnięte podczas snu.
Obie wizje są oczywiście wyrażone za pomocą symboliki i mają przedstawiać przyszłe wydarzenia.
Drugie widzenie dotyczy sądu nad Ganelonem, ale również nie zostaje rozstrzygnięte podczas snu.
Obie wizje są oczywiście wyrażone za pomocą symboliki i mają przedstawiać przyszłe wydarzenia.