Henri („Proszę państwa do gazu”) to towarzysz z rampy, do cna przesiąknięty cynizmem i obojętnością. Miłośnik wina, napoju o którym nie zapomina nawet w obozowych warunkach. Pozostaje twardy i obojętny nawet w obliczu nieludzkich scen, które widzi przy wagonach.