Jest to motyw najsilniej reprezentowany w książce. Kohelet powtarza nieustannie, że wszystko co jest doczesne, kiedyś przeminie, a upływający czas jest bezlitosny zarówno dla człowieka, jak i rzeczy przez niego stworzonych. Jedyna nadzieja to trwanie przy Bogu i próba czerpania zadowolenia z jasnych stron życia.