Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Kwiaty zła - Interpretacja utworu

Na co dzień nie myśli się o czymś brzydkim, że rozkwita. Rozkwitać może właśnie kwiat, owoc, dziewczyna. Tymczasem kiedy zło i grzech przyrównuje się do pięknej rośliny, budzić to musi jakieś zastanowienie, zdziwienie. Od początku więc Baudelaire prowokuje i burzy zastane schematy.


Poeta próbuje pokazać piękno codzienności w całym jej wymiarze. To dlatego znaleźć się tu musi miejsce także na obrazy odrażające. Turpizm i naturalizm pozwalają przedstawić rzeczywistość bez kłamstwa, dosłownie oraz prawdziwie. Niektóre wiersze są zmysłowe i piękne, inne chcą czytelnika uwieść brutalnością.


Pojawiają się nawiązania do Biblii, do Swedenborga (który był mistykiem), ale poeta jest skrajnym indywidualistą i wielkim poetą nowoczesnym. Chce połączyć te dwa bieguny, które przypominają o zasadniczych sprzecznościach świata. Więc z jednej strony mamy dekadentyzm, nudę, grzech i degrengoladę, z drugiej strach przed tym wszystkim co złe, mroczne, a jednak otaczające człowieka. Ratunkiem może być tylko poezja, dlatego Baudelaire jest tak wiernym wyznawcą sztuki dla sztuki. To było widoczne także w jego życiu, które poświęcił twórczości i bohemie.


Baudelaire operuje poetyką snu, symbolami, uwrażliwia czytelnika na działanie i przeplatanie się wrażeń zmysłowych (zwane synestezją). Eksponuje także dualizm duszy ludzkiej, czyli dążenie człowieka do doskonałości, oczyszczenia oraz nieustanne popadanie w marazm i wplątywanie się w zło. To jeden z absurdów istnienia. Buntuje się autor przeciw temu i przeciw nieistotności spraw, z którymi przychodzi człowiekowi się mierzyć. W lepszej sytuacji są jedynie poeci i kapłani, ponieważ wznoszą się ponad marność egzystencji. A zatem mamy wyraźne przesłanie – sztuka i mistyka mogą przynieść ukojenie, są nieskazitelne i niezniszczalne (a właśnie lęk przed przemijaniem i rozkładem dominuje w tomie tych wierszy).