Wizja, którą Kohelet zawarł w swojej „Księdze”, jest niejednoznaczna i sprawiała duże trudności jej interpretatorom. Występują w niej częste powtórzenia i zmiany nastroju, które powodują, iż niełatwo jest zrozumieć intencje autora - czy w danej chwili opisuje to, jak ludzie się zazwyczaj zachowują, czy też jak powinni się zachowywać. Słowo „marność” po hebrajsku brzmiało „hebel” i oznaczało „powiew wiatru”, symbolizując coś ulotnego i bezużytecznego. Słowa nauczyciela kontrastują z innymi naukami Starego Testamentu ze względu na kwestionowanie sensu zdobywania mądrości oraz dążenia do ideału. Kohelet podkreśla, że nie można opisywać życia i świata za pomocą skrajnych określeń: dobra i zła, czystości i nieczystości. Takie pojęcia oczywiście istnieją, ale świat jest o wiele bardziej złożony, a ograniczanie go do skrajności sprawia, że ludzie nie potrafią go zrozumieć. Wydaje się to stać w opozycji do pozostałych części Starego Testamentu, którego nauki często bazują na tak silnych kontrastach. Dalej eklezjasta głosi, że w życiu jest czas na milczenie i czas na mowę, czas na miłość i na nienawiść. Oznacza to, że występowanie przeciwieństw w życiu ludzkim jest jego istotnym elementem, człowiek musi zaznać w życiu szczęścia, ale także doznać cierpienia. Życie ludzkie pokazuje jako wynik oddziałujących na nie dwu sił - czasu i przypadku. Nauczyciel uważa, że tylko Bóg może zdecydować, czy coś jest całkowicie dobre lub całkowicie złe. Różnica między dobrem a złem czasem może być tak subtelna, że ludzie mogą jej nie dostrzec.
Poglądy Koheleta wynikają z przyjęcia, iż ludzki umysł ma ograniczenia, których nie może pokonać. Nie pokazuje jasnych zasad, których należy przestrzegać, a czyni spostrzeżenia na temat ludzkiej egzystencji. Wszystkiego, o czym mówi albo doświadczył na sobie, albo też zaobserwował u innych - nie są to tylko rozważania oderwane od rzeczywistości. Ludziom radzi tylko oddawać należną cześć Bogu i cieszyć się życiem, które jest krótkie i wkrótce przeminie: „Vanitas vanitatum, et omnia vanitas” - „marność nad marnościami, i wszystko marność”.