Podmiotem lirycznym utworu jest matka, która zwraca się do swojego syna, żołnierza. Zdrobnienie w apostrofie do syna nadaje matczynej opowieści odpowiedniego charakteru, sprawia że jest pełna miłości, troski.
Matka mówi o tym, jaki świat pokazuje jej synowi wojna. Pojawia się słownictwo związane z obrazami i grozą wojny – krew, pożoga, wisielcy. Rzeczowniki te zostają zestawione na zasadzie kontrastu z czasownikami kojarzącymi się z sielankowymi chwilami wzrastania i nauki pod okiem matki – haftowali, malowali, wyszywali.
Druga strofa to opowieść o losach żołnierza, pojawiają się w niej metafory związane z wojenną rzeczywistością – „odkarmili bochnem trwóg”.
Trzecia strofa jest najtragiczniejsza, dowiadujemy się z niej o śmierci młodego żołnierza. Nastrój potęguje leksyka – noc, czarna broń. Syn ginie od wystrzału kuli, której dźwięk brzmi dla matki jak odgłos pękającego serca.
Matka mówi o tym, jaki świat pokazuje jej synowi wojna. Pojawia się słownictwo związane z obrazami i grozą wojny – krew, pożoga, wisielcy. Rzeczowniki te zostają zestawione na zasadzie kontrastu z czasownikami kojarzącymi się z sielankowymi chwilami wzrastania i nauki pod okiem matki – haftowali, malowali, wyszywali.
Druga strofa to opowieść o losach żołnierza, pojawiają się w niej metafory związane z wojenną rzeczywistością – „odkarmili bochnem trwóg”.
Trzecia strofa jest najtragiczniejsza, dowiadujemy się z niej o śmierci młodego żołnierza. Nastrój potęguje leksyka – noc, czarna broń. Syn ginie od wystrzału kuli, której dźwięk brzmi dla matki jak odgłos pękającego serca.
Podmiotem lirycznym utworu jest matka, która zwraca się do swojego syna, żołnierza. Zdrobnienie w apostrofie do syna nadaje matczynej opowieści odpowiedniego charakteru, sprawia że jest pełna miłości, troski.
Matka mówi o tym, jaki świat pokazuje jej synowi wojna. Pojawia się słownictwo związane z obrazami i grozą wojny – krew, pożoga, wisielcy. Rzeczowniki te zostają zestawione na zasadzie kontrastu z czasownikami kojarzącymi się z sielankowymi chwilami wzrastania i nauki pod okiem matki – haftowali, malowali, wyszywali.
Druga strofa to opowieść o losach żołnierza, pojawiają się w niej metafory związane z wojenną rzeczywistością – „odkarmili bochnem trwóg”.
Trzecia strofa jest najtragiczniejsza, dowiadujemy się z niej o śmierci młodego żołnierza. Nastrój potęguje leksyka – noc, czarna broń. Syn ginie od wystrzału kuli, której dźwięk brzmi dla matki jak odgłos pękającego serca.
Matka mówi o tym, jaki świat pokazuje jej synowi wojna. Pojawia się słownictwo związane z obrazami i grozą wojny – krew, pożoga, wisielcy. Rzeczowniki te zostają zestawione na zasadzie kontrastu z czasownikami kojarzącymi się z sielankowymi chwilami wzrastania i nauki pod okiem matki – haftowali, malowali, wyszywali.
Druga strofa to opowieść o losach żołnierza, pojawiają się w niej metafory związane z wojenną rzeczywistością – „odkarmili bochnem trwóg”.
Trzecia strofa jest najtragiczniejsza, dowiadujemy się z niej o śmierci młodego żołnierza. Nastrój potęguje leksyka – noc, czarna broń. Syn ginie od wystrzału kuli, której dźwięk brzmi dla matki jak odgłos pękającego serca.