Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Imię róży - streszczenie

Gmachu jest oświetlone. Nadchodzi czas wieczornego posiłku. Kolejny raz Wilhelm dyskutuje z Jorge. Stary zakonnik twierdzi, że Jezus nie śmiał się nigdy, dlatego ludzie pobożni też nie powinni tego czynić. Od opata Wilhelm dowiaduje się, że Gmach ma tajne wyjście.

Dzień drugi
Mnisi wstają na jutrznię, potem odprawiana jest lauda. Śpiewane psalmów zakłóca wrzawa, słudzy zawiadamiają opata, że znaleźli martwego człowieka. Z kadzi ze świńską krwią, zlewaną po zabiciu zwierząt, wystają ludzkie nogi. To ciało mnicha Wenancjusza. Opat prosi Wilhelma, by zrobił wszystko dla odkrycia tajemnicy wydarzeń, rozgrywających się w opactwie. Ze śladów na śniegu franciszkanin wysnuwa wniosek, że Wenancjusza zabito w gmachu biblioteki, a potem ciało wrzucono do kadzi. W czasie modłów za zabitego Wilhelm zwraca uwagę na dziwne zachowanie dwóch mnichów – Bencjusza i Berengara. Bencjusz mówi, że obaj mnisi, którzy zginęli, pytali o coś Berengara. Ten opowiada, że widział nocą na cmentarzu widmo Adelmusa. Wilhelm wnioskuje, że Berengar widział żywego Adelmusa, który szedł popełnić samobójstwo, śmiertelnie przez kogoś przestraszony.

W kuchni Wilhelm i Adso są świadkami kłótni kucharza z Salwatorem, a mnich Aimar opowiada, że w opactwie dzieje się źle. Bohaterowie idą do skryptorium i oglądają stół Wenancjusza. Dochodzi do kolejnego sporu z Jorgem, który potępia skłonność do śmiechu. Bencjusz prosi Wilhelma o rozmowę. Mnich mówi, że Berengar darzył uczuciem Adelmusa, Bencjusz widział jak w zamian za wyjaśnienie jakiejś tajemnicy Adelmus zgodził się przyjść do celi Berengara. Potem Adelmus poszedł się wyspowiadać do Jorgego, a Berengar chciał go powstrzymać. Całą scenę widział także Wenancjusz. Nazajutrz znaleziono martwego Adelmusa.

Wilhelm rozmawia z opatem o kwestiach ubóstwa Kościoła. Uzgadniają,


Komentarze

    3 + 1 =