„I dudni, i stuka, łomocze i pędzi,
A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
(...)
Do taktu turkoce i puka, i stuka to:
Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to.
(...)
Że pędzi, że wali, że bucha buch, buch?
To para gorąca wprawiła to w ruch”
Tuwim słynął z uwielbienia do zabawy słowem, w „Lokomotywie” osiągnął mistrzostwo w swojej pasji. Jednocześnie dał upust zainteresowaniu futuryzmem - prądem literackim sławiącym miasta, maszyny, industrializację. Futuryści zachwycali się zapachem spalin przejeżdżających aut i tworzyli słowne łamańce. Podobne zabawy słowem uwielbiał Tuwim, którym dawał upust nie tylko w swoich wierszach, ale i w poematach czy tekstach kabaretowych.