Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

O psie, który jeździł koleją - Problematyka

„Lampo, który zawsze wraca” – to tytuł jednego z artykułów opisujących historię niezwykłego psa. Taki sam tytuł mogłaby nosić opowieść Romana Pisarskiego. Historia psa-podróżnika to nie tyle opowieść o jego wojażach, co o kolejnych, szczęśliwych powrotach. Lampo zawsze powraca, mimo tego, że jego instynkt każe mu wciąż od nowa wyruszać w podróż, mimo wielu przeciwności i niebezpieczeństw.

Maleńka stacja w Marittimie nie wyróżnia się niczym szczególnym. Z pewnością na terenie Włoch jest mnóstwo piękniejszych, ciekawszych miejsc do „zwiedzania”. A jednak Lampo wybrał sobie właśnie tą stację. Główny bohater opowiadania powraca do ludzi, którzy zapewnili mu bezpieczne schronienie i okazali dużo serca. „Tylko ludzie, którzy mają złote serca, mogą przywiązać do siebie takiego psa (…) Lampo wraca zawsze tam, gdzie czuje się najlepiej.” – pisze jeden z dziennikarzy w miejscowej gazecie.

Historia Lampo obraca się więc wokół jego przyjaźni z zawiadowcą, jego rodziną i pracownikami stacji w Marittimie. Tych dwoje łączy wielka, wspaniała przyjaźń. Tym bardziej boli konieczność odesłania psa na Sycylię. Lampo udowadnia swoją wielką wierność i przywiązanie. Pokonuje setki kilometrów, by powrócić do swojego pana. Jego poświęcenie zostaje nagrodzone. W finale opowiadania pies przypieczętuje swoją miłość do człowieka poświęcając za niego swoje życie.

Historia Lampo to opowieść o bohaterstwie, przywiązaniu i wielkiej miłości, ponadto – „Nie jest to zmyślona historia. Chociaż dziwna, zdarzyła się naprawdę…”

Komentarze

    1 + 1 =