Opowiadanie napisane jest prostym językiem, dlatego tragizm całej tej sytuacji nie od razu da się zauważyć. W opowiadaniu brakuje zwrotów nacechowanych emocjonalnie.
To, co wyróżnia język opowiadania, to niecodzienny sposób ukazania problemu Holocaustu i prześladowania żydowskiej rodziny. W rodzinie, jaką prezentuje nam Ida Fink, hierarchia jej członków uległa wyraźnemu i trudno zrozumiałemu zachwianiu. W tej tragicznej sytuacji zauważamy, że śmiertelny strach może być obecny w życiu człowieka nie tylko w chwili zbliżającej się śmierci, ale również na co dzień, kiedy ryzyko utarty życia swojego lub bliskich choć niewielkie, jest jednak jak najbardziej realne.