Pani de Beauséant to jedna z nielicznych wzbudzających sympatię zarówno w swoim otoczeniu jak i u czytelnika, mimo iż jej życie wyznacza wątpliwa paryska etyka i moralność.
Wicehrabina ma wysokie pochodzenie oraz spory majątek. Jest ona właścicielką najbardziej modnego i cenionego w stolicy salonu, do którego zaprasza wyłącznie osoby tego godne, to znaczy spełniające warunek przynależności do znakomitego rodu oraz mające odpowiednią pozycję materialną.
Wicehrabina jest otoczona przepychem, kosztownymi, ładnymi przedmiotami. Ma kochanka, zaś porzucona dla innej, cierpi samotnie. Nie jest wrażliwa na los nędzarzy, ale wzrusza ją sympatyczny młody Rastignac, daleki krewny. Postanawia mu pomóc, daje rady, uczestniczy w intrydze mającej na celu wykorzystanie Delfiny. W dobrej wierze, z chęci pomocy Eugeniuszowi, posuwa się do demoralizujących, ale cennych praktycznych wskazówek. Uczy chłopca reguł rządzących Paryżem i pokazuje szybką drogę do finansowego sukcesu.
Pani de Beauséant jawi się jako osoba czuła i życzliwa, jednak nie można jej odmówić także statusu wyrachowanej intrygantki. Sama ulega czarowi portugalskiego margrabiego i cierpi jako kobieta odtrącona, ale nie przeszkadza jej to intrygować w sprawach Eugeniusza.
Można ją określić jako kobietę dojrzałą, o wielkich wpływach, która spędza czas na rozrywkach i salonowych grach. Jest doskonale zorientowana w sprawach dotyczących jej gości. Informuje Rastignaca o córkach Goriota i ich relacjach z ojcem. Dla uprzyjemnienia sobie życia pomaga ubogiemu krewniakowi w karierze w stolicy.
Jest przykładem arystokratki poddającej się paryskim modom, ale także miewa odruchy ludzkiej życzliwości i krytycznie ocenia postawy niegodziwych osób.