Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Kamienie na szaniec - Uzasadnij, że „Kamienie na szaniec” to opowieść o ludziach, „którzy w życie wcielić potrafili dwa wspaniałe ideały: BRATERSTWO I SŁUŻBĘ”.

 

Człowiek zawsze powinien bronić swojego kraju oraz być wiernym swym przyjaciołom i bliskim. Przykładem osób, które kierowały się zawsze tymi zasadami postępowania, są bohaterowie powieści Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec”, którzy żyli w niezwykle trudnym dla Polski okresie II wojny światowej. Mimo, ze tamte czasy były dla nich tak wyjątkowo trudne i dramatyczne, ludzie ci potrafili „wcielić w życie dwa wspaniałe ideały: BRATERSTWO I SŁUŻBĘ”. Byli „kamieniami rzuconymi przez Boga na szaniec”, nie mieli przed sobą przyszłości.

Bohaterowie byli gotowi pomagać swoim przyjaciołom, nawet jeśli kosztowałoby to ich własne życie. Jak napisał niegdyś Adam Mickiewicz – „prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie”. Kiedy Rudy, jeden z bohaterów, został aresztowany przez gestapo i okrutnie torturowany, Zośka postanowił, że uwolni swojego przyjaciela za wszelką cenę. Z rąk Niemców zginęło wielu ludzi wspanialszych i sławniejszych od Rudego, jednak Zośka dla bliskiej sobie osoby umiał poświecić własne bezpieczeństwo, udało mu się zorganizować atak na karetkę, którą przewożono Rudego z więzienia na Pawiaku do więzienia na Szucha i odbić przyjaciela z rąk Niemców. W owej akcji Bral także udział Alek, który poniósł ciężkie, śmiertelne rany, jednak aż do ostatnich chwil, kiedy leżał w łóżku oczekując na nadchodzący koniec, nie żałował, bowiem najbardziej cieszyło go, że udało się uratować przyjaciela. To było ważniejsze niż własne szczęście, wygoda, a nawet życie. Niestety, mimo, że Rudy wrócił do domu, nikt już nie był w stanie uchronić go przed śmiercią, bowiem tak okropnie skatowali go Niemcy. Jan zmarł kilka dni później, podobny los spotkał Alka. Po tych wydarzeniach Zośka długo nie mógł dojść do siebie, nigdy już nie był taki jak przedtem, stał się zamknięty w sobie, załamany i cichy – boleśnie przeżył stratę najdroższych druhów.

Braterstwo harcerzy z „Kamieni na szaniec” polegało jednak nie tylko na przyjaźni i wzajemnej pomocy. Było to również braterstwo w walce. Działali przeciw temu samemu wrogowi, wspólnie pragnęli pokrzyżować jego plany i gdyby nie ich współpraca, wzajemne zaufanie i troska, z pewnością żadna z wykonanych przez nich akcji nie zakończyłaby się sukcesem.

Bohaterowie książki Kamińskiego byli wielkimi patriotami, służyli Polsce w czasie wojny i okupacji. Byli ludźmi, których czyny odbiły się szerokim echem po całym kraju i niezwykle istotnie wpłynęły na losy stolicy. Któż dzisiaj odważyłby się na takie wyczyny, jakich dokonali dzielni harcerze z „Buków”? Zawsze byli gotowi walczyć za Polskę, nawet jeśli ich czyny były tylko kroplą w morzu potrzeb – wierzyli bowiem, że kiedy kilkaset osób pójdzie ich śladem, to działania przez nich podjęte będę już miały ogromne znaczenie. Nie bali się śmierci. Najważniejsze dla nich było, ażeby dany im czas przeżyć godnie i aby w tym czasie zrobić jak najwięcej dobrego dla Ojczyzny i przyszłych pokoleń.

„Lecz zaklinam- niech żywi nie tracą nadziei
I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei
Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!...”
(Juliusz Słowacki, „Testament mój”)

Powyższy cytat uznać można za motto, które towarzyszyło bohaterom książki. W latach 1939-45 wielu młodych ludzi postępowało tak, jak chłopcy z powieści Aleksandra Kamińskiego. „Piękny jest ten, kto pięknie postępuje” (Hugh Lofing) – jest to prawda, która w kilku pięknych słowach opisuje bohaterów „Kamieni…”. Byli to faktycznie ludzie piękni, dobrzy, odważni, bohaterscy i wspaniali. Uważam, że my dzisiaj powinniśmy ich podziwiać i brać a nich przykład, a także jak oni umieć wcielić w życie dwa wspaniałe ideały – BRATERSTWO I SŁUŻBĘ.