Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Powinowactwo cieni i kwiatów o zmierzchu - Analiza i interpretacja

Wincenty Korab-Brzozowski napisał ten liryk w języku francuskim. Przekładu na język polski dokonał jego brat – Stanisław Brzozowski. Jest to utwór wyraziście oddający przekonanie symbolistów o tym, że za pomocą ich narzędzi poetyckich można odnaleźć dowód na istnienie świata idei, wartości pozamaterialnych, ukonstytuowanych przez kategorię piękna. Ten świat próbowali oddać za pomocą odpowiednich symboli. Ważna była dla nich możliwość ukazania powinowactwa świata materii ze światem idei. Tytuł omawianego utworu oddaje sens tych poszukiwań. W utworze pojawiają się liczne porównania kobiet do poszczególnych gatunków kwiatów. I jedne i drugie ulegają przemijalności:

Lubicie kamelie,
– Ofelie?
Akacjowe puchy
Czekające na wiatrów podmuchy,
– Izydoro,
– Lenoro?

Utwór oparty jest na zasadzie licznych, swobodnych skojarzeń w postaci luźno powiązanych ze sobą obrazów nocy, jej przyrody oraz ciekawych synestezji obejmujących wrażenia wzrokowe, węchowe, akustyczne i świetlne:

O, bez skrzypcowych łkań
Tańce gwiazd pod oponą niebiosów,
O, pląsy, pełne migotań i drgań
Świetlaków wśród kwiecia zapomnień i wrzosów!

Powstanie wiersza wzbudziło w ówczesnym środowisku literackim skandal, który zresztą zapewnił Wincentemu rozgłos. Pozbawienie utworu warstwy narracyjnej na rzecz rozbudowanego łańcucha skojarzeń było pewnością zabiegiem dalekim od dotychczasowych kanonów estetycznych i poetyki. Takiej poezji, jaką zaprezentował Wincenty Korab-Brzozowski, a przełożył jego brat Stanisław nie dało się do niczego przyrównać. Była zbyt prowokacyjna i oryginalna.

Wincenty Korab-Brzozowski napisał ten liryk w języku francuskim. Przekładu na język polski dokonał jego brat – Stanisław Brzozowski. Jest to utwór wyraziście oddający przekonanie symbolistów o tym, że za pomocą ich narzędzi poetyckich można odnaleźć dowód na istnienie świata idei, wartości pozamaterialnych, ukonstytuowanych przez kategorię piękna. Ten świat próbowali oddać za pomocą odpowiednich symboli. Ważna była dla nich możliwość ukazania powinowactwa świata materii ze światem idei. Tytuł omawianego utworu oddaje sens tych poszukiwań. W utworze pojawiają się liczne porównania kobiet do poszczególnych gatunków kwiatów. I jedne i drugie ulegają przemijalności:

Lubicie kamelie,
– Ofelie?
Akacjowe puchy
Czekające na wiatrów podmuchy,
– Izydoro,
– Lenoro?

Utwór oparty jest na zasadzie licznych, swobodnych skojarzeń w postaci luźno powiązanych ze sobą obrazów nocy, jej przyrody oraz ciekawych synestezji obejmujących wrażenia wzrokowe, węchowe, akustyczne i świetlne:

O, bez skrzypcowych łkań
Tańce gwiazd pod oponą niebiosów,
O, pląsy, pełne migotań i drgań
Świetlaków wśród kwiecia zapomnień i wrzosów!

Powstanie wiersza wzbudziło w ówczesnym środowisku literackim skandal, który zresztą zapewnił Wincentemu rozgłos. Pozbawienie utworu warstwy narracyjnej na rzecz rozbudowanego łańcucha skojarzeń było pewnością zabiegiem dalekim od dotychczasowych kanonów estetycznych i poetyki. Takiej poezji, jaką zaprezentował Wincenty Korab-Brzozowski, a przełożył jego brat Stanisław nie dało się do niczego przyrównać. Była zbyt prowokacyjna i oryginalna.