Wątek ten jest bardzo wyraźnie zaznaczony w „Opowieści wigilijnej”. Zdawać by się nawet mogło, że święta Bożego Narodzenia stają się tylko pretekstem do jego poruszenia, bo wtedy jeszcze bardziej wyraźne są podziały. XIX-wieczna Anglia to centrum świata, z industrializacją i postępem. Jednak za postęp ten płacili najbiedniejsi – to oni pracowali najciężej za głodowe stawki dla tych najbogatszych.
Dickens co prawda nie opisuje tych najdrastyczniejszych przypadków, ale i u niego widoczny jest podział na biednych (Bob Gratchit i jego rodzina, ubodzy, idący zrobić sobie ciepły posiłek w piekarni) oraz bogatych (Scrooge). Autor pokazuje wyraźnie jak bardzo rodzina Gratchita uzależniona jest od jego pracy u Scrooga.
W motywie bogactwa i biedy zawarta jest krytyka podziałów społecznych, charakterystycznych dla XIX-wiecznej Europy.
Dickens co prawda nie opisuje tych najdrastyczniejszych przypadków, ale i u niego widoczny jest podział na biednych (Bob Gratchit i jego rodzina, ubodzy, idący zrobić sobie ciepły posiłek w piekarni) oraz bogatych (Scrooge). Autor pokazuje wyraźnie jak bardzo rodzina Gratchita uzależniona jest od jego pracy u Scrooga.
W motywie bogactwa i biedy zawarta jest krytyka podziałów społecznych, charakterystycznych dla XIX-wiecznej Europy.