Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Motyw rewolucji

„Rewolucja, jak Saturn, pożera własne dzieci” – oto słowa Dantona, które najczęściej przytacza się podejmując wątek rewolucji. Zgodnie z tą maksymą większość literackich obrazów rewolucji ma zabarwienie negatywne. Złem jest zarówno niesprawiedliwy wyzysk jednej warstwy społecznej przez inne (najczęstsza przyczyna rewolucji), jak i krwawe konsekwencje przewrotów (zastąpienie starych władz nowymi, równie okrutnymi). Proces ten najpełniej oddał Zygmunt Krasiński w „Nie-Boskiej komedii”.

W literaturze polskiej motyw rewolucji pojawia się rzadko (w porównaniu do takich motywów jak np. powstanie, wojna czy walka o wolność), głównie w kontekście rewolucji społecznych przełomu końca XIX i początku XX wieku. Rozbudowany wątek rewolucji 1905 roku znajdziemy przede wszystkim w twórczości Stefana Żeromskiego („Przedwiośnie”, „Nokturn”, „Nagi bruk”) i Andrzeja Struga, w późniejszych latach w poezji Leopolda Staffa i Władysława Broniewskiego.

Parodystyczną wersję rewolucji robotniczej zawarł Witkacy w dramacie pt.: „Szewcy”. W literaturze światowej obrazy rewolucji pojawiają się w takich dziełach jak: „Nędznicy” Wiktora Hugo (rewolucja francuska), „Germinal” Emila Zoli oraz „Doktor Żywago” Borysa Pasternaka.

Komentarze

    7 + 7 =